Siedemnasty dzień Targów.  Tak, tak nasi mili admiratorzy kultury ludowej. Nieubłaganie zbliżamy się do finału tegorocznych spotkań z rękodziełem i jego twórcami. Na podsumowania jeszcze przyjdzie pora. Tymczasem przeżywamy dzisiejsze prezentacje na scenie pod Wieżą Ratuszową, bo tak jak przez prawie wszystkie dotychczasowe targowe dni (z wyjątkiem jednego bardzo deszczowego, kiedy musieliśmy odwołać koncert) działo się dużo.

Po pierwsze odwiedzili nas goście ze Śląska, z samego jego serca,  z Katowic. Śląski Ludowy Zespół Śpiewaczy „Zawodzianki”, który ma krótka historię, bo istnieje sześć lat, ale już ma na swoim koncie nagrody i wyróżnienia na przeglądach, festiwalach i konkursach  folklorystycznych. Zespół przywiązuje wielką wagę w prezentowanym programie do gwary śląskiej, muzyki i stroju ludowego. I faktycznie prezentowały się w swoich kolorowych strojach niezwykle pięknie. „Zawodzianki” powstały z inicjatywy  Stanisława Wodnickiego – kierownika artystycznego Zespołu Akordeonistów „Katowice-Kleofas”  i ten właśnie zespół także wystąpił na naszej scenie z przepiękną wiązanką melodii śląskich. Publiczność reagowała euforycznie.

Podobne rzecz się miała z występem trzeciej grupy ze Śląska, a mianowicie z Regionalnym Zespołem Folklorystycznym „Rogozanki”, który prezentował głównie folklor Zagłębia i ziemi będzińsko – siewierskiej. Pokazał się w bogatym repertuarze dawnych pieśni , tańców i zabaw ludowych. To także zespół z dorobkiem. Na wielu przeglądach odbierał nagrody i promował swoją gminę Bobrowniki.

Bardzo nas ucieszył występ trzech młodych i zdolnych akordeonistów, uczniów prof. Macieja Gladysa w Państwowej Szkole Muzycznej II st. w Krakowie. Zapamiętajcie te nazwiska: Marcin Wilk, Piotr Wilk i Paweł Murzyn. Tworzą Crazy Accrdion Trio i wkrótce powinno być o nich głośno, bo grają po mistrzowsku znakomity repertuar. Podobają się nam bardzo.

Przedostatni dzień 41.Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej zakończył koncert Andrusów z uwielbianym Aleksandrem Łodzia Kobylińskim „Makino”.

Zapraszamy na jutro. To będzie finał naszych spotkań.

 

 



Podziel się artykułem ze znajomymi: